Z perspektywy Giselle:
Szlag! Rzeczywiście! To terytorium Alfy Dylana! Czy to nie tutaj.. po raz pierwszy się pocałowaliśmy?
„Zapomnij o przeszłości, Giselle! To już nic dla ciebie nie znaczy. Przypomnij sobie, co zrobił potem!” – przeklęłam w duchu samą siebie.
Wciąż patrzyłam na Rivena, ale usłyszałam dźwięk poklepywania.
Kątem oka widziałam wielkiego brązowego wilka, który wydawał mi się znajom






