Z perspektywy Giselle:
– Nie, Dylan. – Tyler spiorunował go wzrokiem, ale nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia.
– Cóż. Wydaje mu się, że Nina go zdradza! – powiedział Dylan, szczerząc się niczym Kot z Cheshire.
Nie mam pojęcia, dlaczego Dylan ma do Niny tak wielki problem. Ale cholera, rozkoszuję się tą chwilą. Z Dylanem rozmawia się tak swobodnie!
– Proszę, proszę! Co zasiejesz, to zbierzesz! Z






