Z perspektywy Giselle:
Stefan i ja wymieniliśmy spojrzenia, zanim Stefan się odezwał:
– Nie. Nie zawsze. – Pokręcił głową.
– Co masz na myśli mówiąc, że „nie zawsze”? Ile połączeń odebrałeś? – zapytał Riven gorączkowym tonem.
– Odebrałem tylko jedno. Ale dziś dzwoniono do mnie trzy razy! – powiedział Stefan szczerze i spojrzał na mnie.
– Dwa poprzednie połączenia były z nieznanego numeru, ale trze






