Punkt widzenia Genevieve
Cassius z powrotem przemienił się w likana, a jego stawy głośno trzeszczały przy tej nagłej zmianie, gdy stanął dumnie przede mną.
"Wyjdź!" zażądał. Rozkaz Alfy zabrzmiał tak przytłaczająco, że nawet ja poczułam potrzebę, by na jego dźwięk zrobić krok w jego stronę. Jego ciało drżało z gniewu, i choć cieszyłam się z przemiany, w żaden sposób nie byłam gotowa na walkę w t






