POV Seraphiny
Byłam kobietą z misją. Nic mnie nie powstrzyma, a jeśli ktoś spróbuje, zapłaci za to najwyższą cenę.
Zimna, metalowa taca w moich dłoniach była brudna, ale pusta, gdy niosłam ją korytarzem. Nie pozwolę nikomu, ani Cassiusowi, ani Silasowi, znów mnie zdołować. A jednak moje oczy zdawały się same przesuwać po każdej mijanej twarzy, szukając Silasa i nie mogąc go znaleźć.
Strażnicy s






