Perspektywa Seraphiny
– Muszę pytać, czy wszystko w porządku, czy po twoim zapachu mogę uznać, że poszło dobrze? – zapytał Harrison z grymasem, choć na jego twarzy malowało się rozczarowanie. Subtelnie się ode mnie odsunął, ale nie potrafiłam wykrzesać z siebie poczucia winy.
Silas powiedział, że jestem jego.
Już nigdy nie będę miała powodów do złości. Świat wokół mnie mógłby spłonąć, a ja i ta






