Chociaż Aurorę zakuło w sercu, odparła spokojnie: "Nie jestem małostkowa ani zazdrosna. Poza tym rozumiem taką potrzebę. Kiedy urodzisz własne dziecko, twoja przyszłość będzie zabezpieczona.
"A to, czy on nadal będzie dzielił z tobą łoże, gdy już zajdziesz w ciążę, wcale mnie nie obchodzi".
Jej ostatnie zdanie wyraźnie zdradzało irytację.
Barrett szybko obiecał: "Nie martw się, jeśli zajdzie w cią






