Gdy Carissa wyszła, Derek pośpieszył do gabinetu i oznajmił: – Wasza Królewska Mość, królowa matka kogoś przysłała. Prosi o twoją obecność, kiedy tylko będziesz wolny.
Salvador westchnął. – Matka prawdopodobnie jest zmartwiona i niespokojna sytuacją Carissy. Dobrze, przygotuj powóz.
Piwonie były w pełnym rozkwicie w Pałacu Spokoju, rezydencji królowej matki. Emanowały aurą przepychu i królewskiego






