W tym momencie Carissa czuła się całkowicie wyczerpana. Jej nogi drżały, gdy siadała na macie. Była zbyt zmęczona, by przejmować się odpowiednią etykietą. Dawno już nie musiała się tak spieszyć i z trudem dotrzymywała kroku.
Rafael dostrzegł jej stan i uśmiechnął się. "Jesteś wykończona, prawda? Ile dni ci to zajęło?"
"Pięć dni" - powiedziała Carissa, łapiąc oddech. "Nic mi nie jest, ale mój koń j






