Lottie zawsze wyobrażała sobie ciążę jako coś promiennego.
Rzeczywistość?
Wcale taka nie była.
Jej ciąża była chaotyczną burzą wyczerpania, zachcianek, nudności i niepohamowanego pożądania.
Czy jej mąż po prostu nadążał za jej absurdalnymi hormonami ciążowymi? Niesprawiedliwie utalentowany.
A jednak, przez to wszystko, nigdy nie narzekał.
Nie wtedy, gdy budziła go o 3 nad ranem, bo potrzebowała lo






