Pojawił się nowy wróg
-------
Rozległ się nagły, choć dziwny dźwięk.
Lottie wstrzymała oddech, wpatrując się w drzwi, a jej puls uderzał jak szalony bęben o żebra. Czy to sobie wyobraziła? Czy paranoja w końcu ją ogarnęła? Och, co to za wyobrażenia?
Wtedy – kolejny dźwięk. Tym razem powolny, zamierzony skrzyp.
I to nie był jej umysł – to było bardzo jasne.
Ktoś tam był.
Zerwała się z łóżka, a serc






