Lottie siedziała w słabo oświetlonej kawiarni, a jej palce owijały się wokół kubka z nietkniętą kawą. Gorzki zapach wypełniał powietrze, ale ledwo go zauważała. Jej umysł był splątanym bałaganem, a emocje uwięzione między wściekłością a wątpliwościami.
Odeszła od Nate'a. Odeszła od kłamstw, sekretów – a jednak w jakiś sposób zamieszanie tylko się pogłębiło.
A teraz Damian siedział naprzeciwko niej






