Lottie siedziała na tylnym siedzeniu samochodu, jej palce drżały na skórzanym obiciu, gdy kierowca wiózł ją z powrotem do posiadłości Nate'a. Nie była pewna, dlaczego wróciła – może dlatego, że nie miała dokąd pójść, a może dlatego, że pomimo wszystko wciąż potrzebowała odpowiedzi.
Ale gdy tylko weszła do środka, poczuła gęstą atmosferę napięcia.
Nate na nią czekał.
Jego postawa była sztywna, wyra






