Noah
Wreszcie nadeszła ta chwila, moment, w którym uczynię Evelyn moją żoną, a ona musi tylko pójść do ołtarza i stanąć przy mnie.
Kiedy Lucas stoi za mną, nie może przestać szeptać.
"Zeszła noc w klubie była niesamowita!"
Zamykam oczy, zastanawiając się, dlaczego musi o tym wspominać właśnie teraz.
"Dlaczego musisz-"
"Ciii! Twoja mama tu jest!"
"Wiem. Widzę ją". Wymuszam uśmiech, patrząc, jak idz






