Evelyn
Kiedy czekam przy otwartych drzwiach wejściowych z Eleanor u boku i personelem za mną, luksusowy pojazd wysłany, by odebrać moich przybranych rodziców i siostrę, wjeżdża na przedni dziedziniec. Cała trójka wysiada, a ich szczęki opadają na widok wznoszącego się przed nimi budynku.
"Zdążyliście na czas", mówię do nich z uśmiechem.
"Dlaczego my- Jak to- co?" - mówi moja matka, nie mogąc zamru






