Evelyn
Zaintrygowana, odwracam się do Eleanor i pytam: "Co masz na myśli?"
"Nawet nie powinnam być zaskoczona, że o tym nie wspomniałaś, ponieważ to, co cię spotkało przy pierwszym spotkaniu z nimi, to i tak za dużo jak na jedną osobę. Po pierwsze, Waylen ewidentnie był dupkiem, ale nawet po tym, jak zapytałaś go, czy to, co przeczytałaś o jego zbrodniach, jest prawdą, odmówił rozmowy, dopóki nie






