Evelyn
Okryty od pasa w dół białym prześcieradłem, Noah opiera plecy o wezgłowie łóżka, podczas gdy ja opieram głowę na jego piersi. Oboje nadal ciężko oddychamy, a pot spływa po naszych czołach.
Ociera pot z mojego czoła i składa na nim pocałunek, przez co zamykam oczy, a na moich ustach pojawia się uśmiech.
"Naprawdę myślałam, że wrócisz dopiero jutro."
"Taki był początkowy plan, ale moja praca






