Victoria
Zaraz po tym, jak spoliczkowałam Isabellę, wewnętrzna strona mojej dłoni piecze, ale w tej chwili kompletnie mnie to nie obchodzi.
Moje oczy płoną złością, utkwione w niej, podczas gdy ona dotyka swojego policzka odwrócona w drugą stronę. W tym momencie niczego nie żałuję.
W zaledwie kilka sekund Alexander wpycha się między nas, ale staje twarzą do mnie, zaciskając mocno szczękę i patrząc






