Victoria
Fakt, że Alexandra nie było w mieście, ułatwił mi przebywanie, gdzie tylko chciałam, bez poczucia dyskomfortu, bo po prostu na niego nie wpadałam.
Byłam już w szpitalu, by dostarczyć dzieciom to, co im obiecałam i nie mogłam się doczekać, więc zrobiłam to wcześniej, niż zakładałam. Zrobiło mi się cieplej na sercu, gdy zobaczyłam, jak bardzo były szczęśliwe, że dostały dokładnie te zabawki






