Alexander
Ostatnią osobą, której spodziewałem się na tej imprezie, był mój brat. Jasno dał do zrozumienia, że ma inne sprawy na głowie, więc nie liczyłem, że się tu zjawi.
Spoglądam z powrotem na Leo, a on wydaje się rozbawiony tym, jak bardzo jestem zdenerwowany.
– Naprawdę ci się to podoba, co? – Kręcę głową, patrząc na niego.
– A jak miałoby mi się nie podobać? Sam się o to prosiłeś. Jak, do ch






