Alexander
Gdy Victoria śmiało kroczy w moją stronę, a ochroniarze odchodzą, mój wzrok zatrzymuje się na niej. Ma na sobie czarną, satynową sukienkę bez ramiączek, która opina jej krągłości. Sukienka ma również rozcięcie sięgające uda, które kilkakrotnie przyciąga moją uwagę.
Stojący obok mnie Leo przysuwa się bliżej i szepcze: – Wygląda niesamowicie! Ale skąd ona się tu wzięła? Myślałem, że mówiłe






