Alexander
Po pytaniu Victorii natychmiast czuję się jak idiota, że w ogóle o to pytam, więc odwracam wzrok i odchrząkuję. „Jeśli nie chcesz mi powiedzieć, po prostu idź”.
Wzdycha, po czym wraca i siada na kanapie naprzeciwko mnie. Kładzie torebkę na sąsiednim siedzeniu, opiera się o oparcie, krzyżuje nogi i przez kilka sekund dotyka z zamkniętymi oczami boków swojej szyi. Nie wiem, dlaczego to rob






