Lara.
— Usiądź, kochanie, kręci mi się w głowie, jak tak chodzisz w kółko. — Ignoruję komentarz ojca i dalej krążę po pokoju.
Trzy cholerne godziny. Minęły trzy godziny, odkąd mój partner wyszedł, i jeszcze nie wrócił. Co mu tyle zajmuje? Nie odbiera moich telefonów i nie potrafię nie zakładać najgorszego.
— Zadzwonię do niego jeszcze raz — mamroczę z niepokojem, wybierając numer, ale od razu włąc






