Lara
Mija drugi dzień opieki nad tatą i jak dotąd widać u niego zmiany. Sama czuję się o wiele lepiej, podobnie jak Kaelen. Czuję, że moja wilczyca wraca do sił, choć jeszcze nie w pełni. Rany i ból, które miałam, zniknęły, co daje mi nadzieję.
Może jutro albo pojutrze będę mogła zacząć trenować.
Z drugiej strony, Alfa nie pojawił się, odkąd podsłuchał naszą rozmowę z Kaelenem. Kaelen też nie jest






