W miarę jak łodzie zagłębiały się coraz bardziej, jaskinia wydawała się upiornie przypominać wnętrze szkieletu morskiego potwora. Powietrze było w niej zimne i zatęchłe, jakby śmierdziało śmiercią. Mogłam sobie wyobrazić niezliczone dusze zmarłych unoszące się wewnątrz groty.
Wiedziałam, że nie ma tam żadnych duchów. Zamiast nich znajdowały się tam liczne istoty straszniejsze od upiorów – trytony






