O co tu chodziło? I gdzie podział się Vraxos?
Stałem na rafie i rozglądałem się w poszukiwaniu jakiegokolwiek śladu Vraxosa. W tym czasie krąg otaczający mnie wokół powoli się kurczył, a ptaki morskie odleciały.
Wtedy za moimi plecami rozległ się głośny plusk, gdy mokra, błoniasta łapa przebiła powierzchnię wody i chwyciła mnie za nogę. Zaskoczony, poślizgnąłem się i zacząłem upadać do tyłu, lecz






