Pomyślałam: „Ach, to uczucie jest jak naturalny zimny okład. A chłód, który mi przekazuje, jest taki delikatny”.
Mimo że nasze ciała były ściśle do siebie przyciśnięte, przeszkadzały mi ubrania przesiąknięte potem. Moje ręce mimowolnie sięgnęły w dół i zaczęły je rozrywać.
Nieznajoma osoba zdawała się rozumieć, co próbuję zrobić. Wyciągnął chłodne dłonie w stronę rąbka mojej koszuli i uniósł ją. R






