Wyjrzałam przez okno w stronę, z której dobiegały krzyki. Było dokładnie tak, jak mówili; przez mgłę nad powierzchnią morza dało się dostrzec zarys statku.
Z tamtego kierunku wyraźnie rozprzestrzeniał się czerwony dym. Wiadomo, że na pełnym morzu czerwony dym jest sygnałem wzywania pomocy.
Z powodu sztormu na statku musiało dojść do jakiejś awarii.
Następnie jednostka spuściła kilka łodzi ratun






