Właśnie wtedy w moim polu widzenia pojawiła się głowa Vraxosa, zasłaniając mi wszystko inne. Zanim się zorientowałam, jego wargi wpiły się w moje. Pocałunek był pełen gwałtownej frustracji; język Vraxosa rozchylił moje zęby, podbijając wnętrze moich ust, a moja pierś zaczęła ciężko falować.
Nagły pocałunek zaparł mi dech w piersiach, a gdy Vraxos splótł swój język z moim, moja uwaga wreszcie oderw






