Miałem wrażenie, że spałem przez długi czas, zanim obudziłem się z mojego snu. Promienie ciepłego światła porannego słońca padały na moje ciało, a delikatna bryza pieściła moją twarz. Ten komfort wydawał się wręcz luksusem. Odkąd wyruszyłem w ten rejs, nie przypominałem sobie dnia z tak piękną pogodą. To była rzadkość, do tego stopnia, że wydawała się nieco nie na miejscu.
Powoli wybudziłem się z






