PUNKT WIDZENIA RYKERA
– Co to znaczy, że znalazłeś moją przeznaczoną? – zapytałem zszokowany, wstając z krzesła.
– Skąd w ogóle wiesz, że to ona? – dopytywałem z ciekawością, stojąc teraz pewnie i uważnie go obserwując.
Judd spojrzał na mnie niepewnie, a potem odwzajemnił spojrzenie.
– Cóż, Alfo, wiem to stąd, że sama tak powiedziała – odparł, co wprawiło mnie w jeszcze większą konsternację.
– Co?






