– Elara, otwieraj – Zane pukał w drzwi, podczas gdy ja panikowałam. – Musimy porozmawiać.
Upchnęłam wszystkie ubrania, które zamierzałam poskładać do pudełka, w ramiona i wrzuciłam je do szafy.
– Taak, słyszałam cię już za pierwszym razem, wchodzę! – odkrzyknęłam w jego stronę.
– Jasne, ale co ty tam w ogóle wyprawiasz? – zapytał z podejrzliwością.
– A jak ci się wydaje? – rzuciłam sarkastycznie,






