– Naprawdę nie chcę musieć wybierać, Elaro, naprawdę – powiedział Zane, patrząc na mnie z zatroskanym wyrazem twarzy. Wiedziałam, że postawiłam przed nim dwie trudne opcje, i żałowałam tego, ale sama sytuacja była trudna.
Nie było sposobu, abym mogła to ubarwić, chyba że znów bym go okłamała, a to oznaczałoby tylko, że ukrywam przed nim kolejne rzeczy, a kiedy by się o tym dowiedział, byłby bardzo






