PERSPEKTYWA CECILII
Kiedy Kael skończył mówić, stałam tam w szoku.
— Nie możesz tego zrobić!!! Musisz mnie natychmiast wypuścić! — krzyknęłam na niego, a on tylko uśmiechnął się szyderczo.
— Kto wie, może kiedy zobaczy cię przeze mnie skalaną, zostawi cię tutaj ze mną — powiedział Kael z dziwnym błyskiem w brązowych oczach.
— Dlaczego chcesz mnie tutaj?! Myślałam, że mnie nienawidzisz — zapytałam,






