Lyanna wiedziała, że niektórym członkom watahy trudno było zaakceptować ją jako przyszłą lunę, zwłaszcza że ceremonia między nią a Zarekiem jeszcze się nie odbyła. Miała świadomość, że większość watahy myśli, iż ich alfa znajdzie inną kobietę.
W końcu nie był człowiekiem żyjącym w celibacie i miał swoją przeszłość. Nie wspominając o tym, że ludzie znali rodziny Blythe i Vargosa dłużej niż Lyannę.






