Kellan pieprzył mnie w usta bez żadnych zahamowań. Trzymał mnie za włosy tak mocno, że czułam pieczenie skóry na głowie, gdy unieruchamiał moją czaszkę, pchnięcie za pchnięciem, w nieustępliwym tempie, które sprawiało, że krztusiłam się, a łzy płynęły mi po policzkach, zanim zdążyłam je powstrzymać.
To bolało. Ledwo byłam w stanie przyjąć go w całości, a on mimo to siłą napierał głębiej, uderzaj






