Nnngh—Bogini, proszę… właśnie tam, Alfo Soren. Proszę, właśnie tam.
Nie byłam pewna, skąd wzięłam odwagę, by tak mówić, ale słowa same wylały się ze mnie, gdy moje oczy się zamknęły.
Czułam jego palący wzrok na sobie, gdy jego palce poruszały się szybciej, trafiając w ten sam punkt raz za razem, sprawiając, że moje jęki i krzyki stawały się coraz głośniejsze przy każdym ruchu.
Dlaczego jego






