Punkt widzenia Zandera
Uniosłem szklankę do ust, biorąc powolny łyk i gapiąc się przed siebie, podczas gdy blade światło księżyca oblewało moją sylwetkę.
Przechyliłem lekko głowę, siedząc na krawędzi okna; pasma włosów opadały mi na oczy, mazając obraz, gdy patrzyłem na blask księżyca – jakby patrzył na mnie, obserwując każdy mój ruch, wszystko, co robiłem, wszystko, co robiliśmy my.
Moi bra






