Elara pov
Zesztywniałam, gdy tylko usłyszałam ten głos w mojej głowie. To był ten sam głos, co wtedy, gdy wychodziłam z pokoju Alfów; ten sam, który wyszeptał słowo „przeznaczeni”.
Teraz szeptał tylko jedno słowo.
Moja.
Zamrugałam zdezorientowana, próbując to pojąć. Czy się przesłyszałam? A może to były halucynacje? Nie miałam pewności, ale nie było czasu, by się nad tym zastanawiać, bo w






