104|Gdzie jest sztylet?!
Perspektywa Elary
— Proszę jechać do domu Bety i podać mu to. Powiedz mu, że to od Elary i że to pilne — powiedziałam taksówkarzowi, podając mu liścik przez otwarte okno. Napisałam w nim, że siedziba watahy została zaatakowana i że musi przybyć jak najszybciej.
Kierowca gapił się na mnie z pobladłą twarzą, na której malowało się przerażenie. Bał się, każdy by się bał. Je






