PERSPEKTYWA ELARY
„Musimy porozmawiać” – powiedziałam, gdy tylko drzwi się otworzyły.
Najpierw w progu pojawił się Eminencja Zeryth, ale mój wzrok powędrował za niego, ku starszemu mężczyźnie. Arcy-Mędrzec Eldranth stał tam z takim spokojem, który sprawiał wrażenie, jakbyś już spóźniła się na coś, co on przewidział dawno temu.
„Gwyneth, czekaj na zewnątrz” – rzuciłam przez ramię. Posłała mi spojrz






