POV Seryny
Seryna obudziła się, jakby wyciągnięto ją z głębokiej otchłani.
Bolało ją wszystko. Najpierw zapulsowało ramię, potem żebra, a na końcu wnętrze głowy, gdzie zalegały zawroty, nie chcąc ustąpić bez względu na to, jak mocno mrugała. Język miała gruby, a w gardle ją piekło. Gdy spróbowała przełknąć ślinę, poczuła drapanie.
Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyła, był Varek.
Nachylał się nad nią z






