Perspektywa Varka
Minęły dwa dni, odkąd Elara została schwytana, jednak cierpienie Seryny wcale nie słabło. Wręcz przeciwnie – było coraz gorzej.
Leżała wykręcona na łóżku, jej skóra była wilgotna, włosy przykleiły się do skroni, a oddech stał się tak nierówny, że każda osoba w pokoju wstrzymywała go wraz z nią. Jej ciało znów bez ostrzeżenia wygięło się w konwulsjach i tym razem to, co zwymiotowa






