POV ELARY
– Czy mogłabym wiedzieć, czy Nadwładca jest po prostu zbyt bezczynny? – zapytałam, odwracając się do niego. Voktor szedł ramię w ramię ze mną wzdłuż ganku ambulatorium, dopasowując krok do mojego niczym cień, który ma własne zdanie. – Czy może... jest coś jeszcze, co chciałeś mi powiedzieć?
Z jakiegoś powodu to pytanie sprawiło, że serce mi zadrżało.
Przełknęłam ślinę i odwróciłam głowę






