POV Seryny
— Więc wszyscy są już uleczeni? — zapytała Seryna ponownie, mimo że odpowiedź rzucono jej w twarz w chwili, gdy weszła. Nienawidziła brzmienia tych słów. Nienawidziła tego, że brzmiała, jakby błagała o istnienie jakiejkolwiek logiki.
— Tak — potwierdziła Lyra, splatając mocno ramiona na piersi, jakby próbowała powstrzymać własną frustrację. — Słyszałam jednak, że borealni z natury mają






