POV ELARY
Słowa Eldrantha wciąż tak głośno huczały mi w głowie, że aż kręciło mi się w niej od tego wszystkiego. Pozostanie blisko Voktora było jedynym sposobem na przeżycie.
Teraz każdy cień wydawał się zagrożeniem, każda cisza niosła ze sobą ciężar czegoś, co czekało, by zaatakować. Nie mogłam przestać się zastanawiać, czy to się kiedykolwiek skończy, czy nadejdzie czas, kiedy wreszcie będę mogł






