ELOWEN
To było tyle do przyswojenia, i chociaż kazano mi się z tym przespać, nie potrafiłam. Samo przebywanie pod wodą było zniechęcające, pomimo tego, że zaczynałam się do tego przyzwyczajać.
Nie wspominając już o tym ciemnowłosym rozpraszaczu, który teraz stał w moim pokoju. Jego niebezpiecznie przystojny wygląd nie pomagał moim nerwom; wpatrywał się we mnie z intrygą i czymś jeszcze. Aquilo, ta






