ELOWEN
Kolejny poranek nastał ciemniejszy i chłodniejszy niż poprzedni dzień. Ubrałam się ciepło, zakładając brązowe skórzane spodnie, biały gorset i podszytą futrem skórzaną kurtkę na wierzch. Włosy związałam z tyłu w kucyk, nie chcąc, by wiatr zwiewał mi je na twarz przez cały dzień.
Właśnie naciągałam skarpetki, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Wstałam, przekręciłam zamek i otworzyłam je.
Cel






