XAVIAN
Nie mogłem spać. Długo po tym, jak bicie jej serca się uspokoiło, gdy jej zmagania z powstrzymywaniem się przed przyciskaniem się do mojego kutasa ustały, a wyczerpanie po tym długim dniu wzięło górę, wciąż leżałem rozbudzony.
Odległy szum fal przenikał przez ściany małej kajuty. Jej cichemu, rytmicznemu oddechowi wtórowało okazjonalne skomlenie albo cichy jęk, kiedy zmieniała pozycję, poru






