CELESTIA.
To było dwie noce później; jutro mieliśmy rozdzielić się na dwie grupy. O świcie Elowen, Huntley i Xavian mieli wyruszyć do Nary, a ja miałam kontynuować podróż z pozostałymi. Byłam przerażona tym, co może ich spotkać, ale musiałam sobie przypominać, że Huntley znał Nagów lepiej niż ktokolwiek inny i spędził życie na walce z nimi, a Elowen i Xavian również władali wielką mocą.
Wpatrywała






